Zacznij tam gdzie jesteś, nie szukaj odpowiedniego momentu – on już nadszedł!

depresja wsparcie

 


Ludzie w depresji widzą siebie i świat w samych ciemnych barwach. Negatywne nastawienie do siebie i do innych zaburza im rzeczywiste odbieranie świata. Nie widzą tego, że często inni starają się im pomóc. Skupieni praktycznie na sobie i własnych problemach zapominają o tym , ze również i inni maja problemy. Że często, tak jak i oni, przezywają smutki, ale potrafią się z nich otrząsnąć i kroczyć dalej, gdyż dobrze wiedzą, że życie to nie tylko same radosne momenty. To również chwile trosk, smutku i niepokoju.

W depresji dochodzi do zaburzenia naszego myślenia. Nie wiadomo co jest jej przyczyną. Czy rzeczywiście okoliczności w jakich musimy żyć? Czy nasze myślenie o tych okolicznościach? Ciągłe powracanie w myślach do momentów, które wydają się nam trudne, w których rzekomo zrobiliśmy coś złego, za co się obwiniamy.  Im częściej to robimy, im częściej wracamy myślami do chwil wywołujących w nas ból, tym bardziej odczuwalne jest nasze cierpienie. Uważamy się za kogoś gorszego, nieodpowiedniego, niepełnosprawnego. Obwiniamy się za najmniejszy drobiazg, co bardziej nas rzuca w otchłań ciemności.

Nie zauważamy swoich pozytywnych dokonań. A może dziś udało ci się zrobić coś wartościowego! Może przygotowałaś śniadanie dla rodziny, posprzątałaś  mieszkanie, a może po prostu dziś udało ci się wstać z łóżka, co wcześniej sprawiało ci wielką trudność.

 

Tak to już jest coś imponującego – możesz sobie pogratulować! Teraz czas, aby tych dobrych momentów w twoim życiu było coraz więcej! Zacznij tam gdzie jesteś, nie szukaj odpowiedniego momentu – on już nadszedł!

Własnie tak – ten moment jest codziennie. Codziennie staraj się zrobić coś dobrego dla siebie i innych. Walcz o siebie i o swoje życie. Zacznij od drobiazgów. Nie musisz od razu przenosić gór.

Po przebudzeniu, leżąc jeszcze w cieplutkiej pościeli, powiedź sobie – Witaj świecie! Witaj Słoneczko!. Nie zaczynaj od narzekania na kolejny ciężki dzień. Weź kilka głębokich wdechów i wydechów. Niech na twojej twarzy pojawi się uśmiech. nawet jak nie masz ochoty na uśmiech, zrób to. Może być sztuczny, ale szeroki. Powtórz to kilka razy. Sama zobaczysz jak po kilku razach twoja twarz sama się rozjaśni. Poleniuchuj jeszcze chwilę, pomyśl o czymś przyjemnym, na pewno znajdziesz coś takiego w swoim życiu.

A teraz pomyśl – ile już dobrego dla siebie zrobiłaś? Czy to nie cudowne, że tak o siebie dbasz! No dobrze wstajemy. Powolutku, nie spiesząc się. Powiedzmy, że dziś sobota i nie musisz wstawać na gwałt.

Stajemy przed lustrem. Widzisz zapewne siebie potarganą i z podkrążonymi oczami! Czy znów dopada cię przygnębiający nastrój? No to mówimy mu stanowcze – STOP! Pomyśl sobie – “Może nie wyglądam zbyt teraz atrakcyjnie, ale kto rano wygląda?! Nawet te piękności z fejsa, czy istagrama, które wczoraj oglądałam zapewne dziś rano wyglądają jak czarownice.” I wyobraź je sobie jak teraz mogą wyglądać, przed nałożeniem całej palety cieni, która stosują codziennie. A może wyskoczył im wielgachny pryszcz na nosie i naprawdę przypominają Hogatę 🙂

Czy one nie myślą podobnie do ciebie?  Czy nie uważasz, że mają podobne problemy? Tak, one również przejmują się swoim wyglądem, nie jesteś sama na tym świecie.


Zaakceptuj siebie taką jaką jesteś! Bo jesteś cudowna! Uwierz w to!


A teraz umyj twarz. Uśmiechnij się! Czy nie zauważasz różnicy na swojej twarzy? Możesz zrobić makijaż jeśli chcesz. Podkreśl delikatnie oczy, nałóż lekką szminkę na usta. Odrobina koloru na twarzy, czy w sercu nikomu nie zaszkodziła.

Nie wiem jakie masz plany na sobotni poranek, ale może zacznij od śniadania. Zapytaj domowników na co maja ochotę i im przyrządź. Robiąc cokolwiek dla innych poczujesz się doskonale. Nie oczekuj nic w zamian. Po prostu zrób to dla nich i ciesz się razem z nimi jedząc to co przygotowałaś. Jeżeli żadne z nich nie podziękuje,  nie karć ich w myślach! Dzieciaki są takie zajęte własnymi sprawami, że często zapominają o takich sprawach. Przypomnij im, jeżeli bardzo ci zależny.  Powiedź, że bardzo się cieszysz, ze im smakowało, a teraz chciałabyś od nich  nagrodę, którą są buziaki! Zobaczysz jak z radością do ciebie pobiegną.

A mąż? On też nie podziękował? Uważa, że to normalne, że przygotowujesz dla nich posiłki? Również szczerze z nim porozmawiaj.  Nie duś nic w sobie. Niech negatywne emocje nie kłębią się w tobie, niech nie zalegają. Bo to właśnie one są przyczyna twojego obniżonego nastroju. Staraj się je uwalniać, najszybciej jak to  możliwe. Ale spokojnie i bez złośliwości.

Zobacz to dopiero poranek, a tyle już cudownych, przyjemnych rzeczy zrobiłaś. A co możesz zrobić jeszcze. Co zapewne robisz, a nawet nie zdajesz sobie z tego sprawy. Pomyśl o tym!

Zacznij tam gdzie jesteś. Rozejrzyj się wokół siebie. Zobacz co możesz zrobić dziś dla siebie, innych. Zrób to. Walcz o siebie. Nie poddawaj się!


Rób wszystko z wdzięcznością i troską o innych i siebie, a zobaczysz że zaczniesz czuć się lepiej. Najprostsze metody są najlepsze. A często o nich zapominamy.


 

Czy patrzyłaś na to wszystko, o czym pisze, w taki sposób? Często w depresji zniekształcamy rzeczywistość, nie zauważamy ile tak naprawdę dajemy innym i sobie. Jacy naprawdę jesteśmy. Ile dobra możemy zrobić,  a najważniejsze że go robimy. Nie zniekształcajmy swoich osiągnięć.

Zmień swoje myślenie. Zmień swoje przekonania o swojej nieudolności. Jesteś cudowną osobą – i myśl w ten sposób o sobie! Codziennie rano uśmiechaj się do siebie i całego świata.

Aby ruszyć z miejsca, aby wyrwać się z tej otchłani, w której się znalazłaś musisz zmienić sposób postrzegania siebie i świata. Przypomnieć sobie radosne momenty.  Wiem w obniżonym nastroju naprawdę trudno je znaleźć, ale postaraj się. One na pewno są. Zwracaj uwagę na najdrobniejsze pozytywy. Zacznij prowadzić dziennik, w którym możesz zapisywać wszystkie plusy i minusy dnia codziennego. Tylko zauważaj te plusy! Bo to że wstałaś dziś z łózka jest już ogromnym PLUSEM!  Oceniaj  świat takim jakim jest naprawdę.

Żyj dniem dzisiejszym. Przeszłość już była, pozostaw ją za sobą, staraj się nie powracać do niej myślami. Żyjesz dziś to jest najważniejsze! Powiedz sobie – “Dość już tego narzekania. Niech każdy dzień będzie wypełniony radością!“. Skupiaj się na radościach , a nie na smutkach. Przyrzeknij to sobie. Rób wszystko, aby każdy dzień przynosił ci same plusiki i rzetelnie je zapisuj. Ciesz się nimi.

Potrzebna ci będzie duża wola walki o siebie. Ale pamiętaj – masz ją w sobie. Uwolnij ją! Nawet w chwilach zwątpienia, a będą one na pewno, nie zapomnij że walczysz o siebie. Walczysz o to, aby na nowo móc cieszyć się życiem. Przypominaj sobie przesłanie ” Niech każdy dzień będzie radością”. Zobaczysz jak powolutku zaczniesz odzyskiwać energię. Nawet nie zauważysz jak wszelkie smutki i niepokoje odejdą od ciebie.  Wiem o czym piszę. Nawet nie wiem kiedy mój umysł się rozjaśnił. Mogłam skupić myśli na czymś innym nie tylko na własnych lękach. Po prostu zaczęłam żyć życiem, a nie własnymi myślami.