Menu Zamknij

Triada poznawcza a depresja

triada poznawcza

Według Aarona Becka do powstawania depresji przyczynia się nasz sposób myślenia. To od naszego myślenia zależy wychodzenie, bądź  utrzymywanie się w stanie depresji. To co myślimy o nas , o bliskich, o naszym życiu wypływa na to co czujemy i jak się zachowujemy. W depresji są to głównie myśli o zabarwieniu pesymistycznym. Występuje   tzw. negatywna triada poznawcza. 

Triada poznawcza to:

  1. negatywne postrzeganie siebie, negatywne myśli na temat własnego ja;
  2. negatywne postrzeganie otoczenia;
  3. negatywne postrzeganie przeszłości jak również i przyszłości. 

Osoby w depresji uważają się za osoby bezwartościowe, nie do końca w pełni sprawne, którym brakuje pewnych cech do bycia normalnym człowiekiem. Ich niska samoocena odbija się na ich zachowaniu. Skryci, zamknięci w sobie i wycofani. Uciekają od życia.

W myśleniu króluje negatywizm. Ich monolog wewnętrzny ma wydźwięk katastroficznych scenariuszy. Widzą wszystko w mrocznych, czarnych barwach. ………………”Nic mi się nie uda. To wszystko stracone. Jestem do niczego. Po co mam się starać, jak i tak to nie ma sensu. To mi w niczym nie pomoże. Dla mnie już nie ma ratunku”…………….. Osoba w depresji nie potrafi dostrzec nic dobrego w sobie, jak i ludziach wokół niej. Widzi tylko swoje wady, które są po stokroć zwiększane. W dobrym nastroju nawet mogłaby nie myśleć o nich, teraz niestety one przysłaniają jej życie. Nie potrafi przeprogramować swojego umysłu. Nie potrafi dostrzec tych maleńkich dobrych rzeczy, które ma w sobie, i których w tym momencie tak bardzo potrzebuje. To tak jakby umysł był zablokowany i widział tylko to co chce widzieć. Dobre, pozytywne myśli są zamknięte za grubymi drzwiami. W własnie w tym momencie powiedzenie sobie ……….. “Będzie dobrze”…….., dodanie sobie parę słów otuchy może podnieść na duchu, dodać wiary i nadziei , że może być lepiej. Ale co najczęściej słyszymy, co najczęściej do siebie mówimy ………”Nigdy się z tego nie otrząsnę. To mnie zabije. Jestem beznadziejny, to dlatego mnie to spotkało. Zasługuję na to. Niszczę wszystko co spotkam na swojej drodze. Moje życie to pasmo nieszczęść, tylko kłopoty, istny koszmar”………..

Niestety negatywny wzorzec myślenia już tak długo zadomowił się w depresyjnym umyśle, ze trudno go przestawić na inne tory. Do tego potrzeba chęci,  aktywności, a tego ludziom w depresji brakuje. Brakuje wiary, że może się udać. Nie pamiętają już niczego dobrego z przeszłości. Może skończyli studia, znaleźli dobra prace, założyli rodzinę – niestety oni to umniejszają do zera. …….Ledwo skończyłem studia, prace załatwił mi znajomy, a żona wyszła za mnie za mąż z litości……….On tak naprawdę sam niczego nie osiągnął. Nie pamiętają, a może nie chcą sobie  przypomnieć żadnych radosnych wydarzeń ze swojego życia, które mogłyby ich pobudzić , dodać energii i wiary.  A dlaczego mogą nie chcieć? – może boja się, ze nie dadzą rady od nowa wszystkiego zaczynać, sądzą ze sytuacja w jakiej się znaleźli już i tak się nie zmieni, a wydatkowanie  energii, której maja i tak niewiele, jest zbędne. Wola całymi godzinami użalać się nad swoją osobą niż cokolwiek zrobić dla poprawy swojego stanu.

 Przyszłość wiąże się z kolejnym pasem nieszczęść, myśląc o niej dopada ich niepokój a wraz z nim jeszcze większe zwątpienie i smutek. Nic nie daje ukojenia.  Negatywne myślenie pojawia się łatwo w ich umyśle, wręcz automatycznie. …..”To moja wina. Tylko ja mogłem to zepsuć. Kompletne zero ze mnie”……  Zmiana myślenia wymaga dużego wysiłku i  chęci pracy nad sobą. 

W ich słownictwie królują słowa zawsze i nigdy. …….”Zawsze już będę w takim stanie. Juz nigdy się z tego nie wydostane……. Nie uznają swojego stanu jako przejściowy, ale permanentny, bez wyjścia. Nie widzą tego, że wszystko zależy od nich, od ich interpretacji wydarzeń. Zaciemniony umysł niestety przywołuje tylko negatywne obrazy, które tylko pogłębiają ich depresyjny stan. Czekaja na najgorsze i wszędzie szukają potwierdzenie swoich negatywnych myśli, a jeśli coś znajdą , nawet jakąś drobnostkę, kurczowo się jej trzymają, co jeszcze bardziej utwierdza ich w przekonaniu o ich nieszczęsnym i bezwartościowym życiu. 

Negatywna triada poznawcza to negatywizm w każdym milimetrze życia. Nie ma radości, miłości, żadnych pozytywnych emocji , tylko smutek, żal, poczcie winy, nierzadko niepokój i lek. Doszukiwanie się w życiu wszystkiego co najgorsze, a pozostawanie ślepym i często nieczułym na oznaki czułości i dobroci ze strony innych.  

2 Komentarze

    • swoboda umysłu

      Szkoda ze tak to interpretujesz. Nikogo nie obwiniam za pojawienie się choroby, a na pewno nie osoby chore. Jednak aby cokolwiek zmienić niestety chory musi wykazać się choć odrobiną inicjatywy.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *