Menu Zamknij

Jak pokonać strach i smutek – aktywnie uczestnicz w życiu

jak pokonać strach

 

Będąc w depresji czy odczuwając nieokreślony lek jesteś przekonany o swojej nieudolności, beznadziejności. Sądzisz, że jesteś do niczego. Więc rezygnujesz ze wszelkiej aktywności. Boisz się cokolwiek zacząć robić, brak i odwagi. Często   również brakuje ci energii, gdyż ciągłe rozmyślania o tym co powinnaś/powinieneś zrobić pożera ci ją.

A może nadszedł już czas, aby zacząć aktywnie uczestniczyć w życiu. Zastanów się co możesz zrobić dla siebie, dla innych już  dziś. Zajmij się tym co możliwe! Co możliwe aktualnie! Na co masz siłę. To bardzo ważne. Nie wyznaczaj sobie celów, których spełnienie graniczy z cudem. Niespełnienie ich, a to jest bardzo prawdopodobne, odbierze ci chęć do dalszej pracy, do dalszej walki o siebie.

 


Robiąc coś aktywnie, oddając się w stu procentach  jakiemu działaniu, walczysz o powrót do życia! Walczysz o siebie samą/o siebie samego! 


 

Więc do dzieła!

Zacznijmy  od zmiany naszego myślenia. Nie ważne w jakim jesteś stanie, zmiana myślenia na bardziej przyjazne przyniesie  pozytywne efekty. Choć wiem, że początkowo będzie to dla Ciebie trudne, ale postaraj się. Zrób to dla siebie. Aby cokolwiek zacząć działać , to własnie myślenie powinno ulec zmianie. Zajmij się nim dziś. I tak codziennie.

Wyznacz sobie jakiś cel. Pamiętaj, aby był realny, czyli możliwy do spełnienia i taki, którego aktualnie najbardziej potrzebujesz, który przyniesie ci wiele korzyści. Przykładowo Twoim celem może być podniesienie się z łózka, ugotowanie obiadu, wyjście na dwór, co wcześniej budziło w Tobie ogromny niepokój.

Tylko nie mów sobie na stracie – “To nie ma sensu. Po co to wszystko, to i tak nie pomoże“. Takie myślenie cię ogranicza, odbiera ci chęć do działania.  Skup się na dniu dzisiejszym, na celu jaki sobie właśnie wyznaczyłaś. Sama/sam stwarzasz sobie problem myśląc w ten sposób. Zmieńmy niesprzyjające nam, pesymistyczne myślenie na bardziej realne. “Powinnam/powinienem spróbować zawalczyć siebie. W końcu kiedyś takie rzeczy były na porządku dziennym. Spróbuje, wtedy się przekonam, że mam siłę na powrót do normalnego życia

 


Mówienie do siebie w bardziej miły, afirmujący, pomocny , a nie oskarżycielski sposób wzmacnia Twoje szanse. Zwiększa chęć do realizacji wytyczonego celu!


 

Zaczynaj od tego co ci jest najbardziej aktualnie potrzebne. Jeżeli Twoim problemem jest podniesienie się z łóżka, to wyznacz sobie właśnie taki cel. Nie mów – “Nie ma siły, a co będzie jak upadnę”. Nawet jeśli te Twoje katastroficzne scenariusze się urzeczywistnią, to tak naprawdę nic złego się nie stanie. Mieliśmy zacząć od zmiany myślenia – więc zacznij. Jeżeli myśląc o celu widzisz coś przerażającego  cię, wyobrażasz sobie wszystko co najgorsze – to się zatrzymaj. Powiedz -DOŚĆ – zatrzymaj o myślenie. A teraz stan na przeciwległym biegunie i pomyśl o tym inaczej, pomyśl o korzyściach, o tym co będzie jak go osiągniesz, jak będziesz z tego powodu zadowolona. Po kolei wyznacz etapy jego realizacji i się na nich skup. Wiesz, że dasz radę. Powiedz to sobie. Pozwalaj to sobie cały czas, nie pozwalaj złym, negatywnym myślom opanować Twojej świadomości. Wiem, lęki tak szybko i łatwo przebiegają przez nasz umysł, ale staraj się je powstrzymać.


Potrafisz to zrobić. Tylko wierz w siebie. Jesteś silną osobą  – i to TY rządzisz swoimi myślami, a wszelkie lęki własnie od nich pochodzą.Naucz się na nie odpowiednio reagować i się z nimi “zaprzyjaźnić”.


 

Ćwicz w ten sposób codziennie, a nawet kilkanaście razy dziennie. Zależnie od Twego celu. Wstałaś – ubrałaś się. Udało się! Wiem, że w każdej chwili  mogą dopaść cię wątpliwości, ale walcz z nimi. Nawet jak znów wylądujesz z łózko – dalej powtarzaj te same działania. Raz się udało – uda się kolejny raz.

Jeżeli to wyjście z domu budzi w Tobie ogromy lęk i wywołuje przygnębienie, niech Twoim celem dziś będzie wyjście przed blok. Nie musisz wychodzić na długo, możesz wyznaczyć sobie na dziś 5 minut, a w kolejnych, jak poczujesz się pewniej, może  przedłużać czas spędzony na świeżym powietrzu. Nawet jak dopadane cię niepokój, to w ciągu 5 minut nic złego Ci się nie stanie. Zacznij wtedy głęboko oddychać Skup się na oddechu. W myślach możesz sobie powtarzać – wdech – wydech. Skup się na tym , a nawet nie zauważysz jak niepokój ci opuścił.Możesz również liczy liście na drzewie, jak się zgubisz robisz to od początku. Zobaczysz jakie to absorbuje zajęcie, ale jakże pomagające w oderwaniu się od swoich lęków.


A teraz sobie pogratuluj! Własnie osiągnąłeś/aś swój cel. Możesz być z siebie dumna! 


 

Uśmiechnij się do Siebie. Czy świat nie jest dziś szczególnie piękny! Może słońce świeci dziś jakoś szczególnie wyjątkowo, ogrzewa Twoją skórę i dodaje Ci jakiegoś blasku. Czy widzisz, że to jest możliwe do osiągnięcia. Dziś 5 minut, za tydzień może to być już godzina.

Żeby nie być gołosłownym podam przykład z własnego życia. Po “szoku” jaki przeżyłam  lądując na ostrym dyżurze z powodu drgawek całego ciała – delikatnie mówiąc:) musiałam zewrzeć resztki sił jakie mi pozostały, aby nie poddać się tej przerażającej sile lęku. Już po, bodajże, czterech dniach robiłam zakupy w sklepie. Mąż mnie podwiózł, sama nie miałam odwagi jechać. Początkowo miał je zrobić sam, ale wiedziałam, że muszę zrobić to sama. Nie mogłam siedzieć tylko w domu i zadręczać się własnymi myślami, myślami pełnymi leków ( bo nie ukrywam, że takie były). Poszłam – on czekał pod sklepem – jego obecność tam dodawała mi odwagi. Czułam się bezpieczniejsza. Nie chcę tu opisywać wszystkich myśli jakie wtedy mi się pojawiały w głowie, a było ich , oj było! Wiedziałam tylko, ze muszę aktywnie walczyć o powrót normalności. To był moment, w którym tego potrzebowałam  i wiedziała, że dam. Musiałam dać. Udało się!

Nie mówię, że po tym pozbyłam się wszystkich lęków. Nie.  One były, są i nadal się pojawiają, w końcu odczuwanie niepokoju to ludzka rzecz. Nawet ostatnio – parę dni temu – będąc w kinie – rok po moim niezapomnianym ataku – niepokój mnie odwiedził. Wybrałam się sama – niestety nikt ze mną nie chciała iść 🙁 – Oglądając seans poczułam się jakoś nieswojo, jakieś irracjonalne obrazy zaczęły pojawiać się w mojej głowie. Moje ciało zaczęło wysyłać niewytłumaczalne sygnały – co było tego początkiem. Dziwne tiki w rożnych miejscach, pulsowanie i delikatny ucisk w żołądku – dobrze wiedziałam, że za tym wszystkim stał jakiś lek. Lęk, który z każda sekunda się wzmacniał, a raczej ja sama go wzmacniałam. Już zastanawiałam się czy nie wyjść z kina…..ale moja druga, racjonalna połówka oswobodziła to. “Uspokój się – mówię do siebie. Przecież już nie raz odczuwałaś to dziwne sygnały i nic się nie stało, dlaczego teraz mam być inaczej?”. Wzięłam kilka głębokich oddechów i powolnych wydechów. Powoli zaczęłam się uspokajać. Skupiłam się na seansie, nie chciałam z niego rezygnować – a poza tym byłabym na siebie zła, gdybym wyszła – jestem dość upartą babą:) Udało się! Wyjście zaliczam do udanych. Film super! Wart tych cierpień:) I jeszcze jedno postanowienie – muszę częściej to robić!

 


Wszystko zależy od Nas. Od tego czego pragniemy od życia. Twoje zdrowie jest w Twojej głowie. To Ty kierujesz swoim umysłem. Uwierz w siebie. Wszystko czego potrzebujesz jest w Tobie!


Pomiatasz jak spontanicznie reagowałaś/es będąc dzieckiem, co szkodzi abyś teraz tez tego doświadczyła. Powróć myślami do dni w których byłaś/eś szczęśliwy, w których świat był przyjazny. W chwilach niepokoju, smutku powracaj jak najczęściej do tych chwil. Przywołuj żywe wspomnienia swoich szczęśliwych momentów i miej wielką chęć do ich urzeczywistnienia  w chwili obecnej. Zobaczysz, krok po kroczku, a zaczniesz wyznaczać sobie coraz trudniejsze cele.

 

A więc, jak pokonać strach i smutek! Pamiętaj!

  • stać cię na wszystko, tylko uwierz w to!
  • wyznaczaj realne cele!
  • nie obwiniaj się, jeżeli osiągnięcie jakiego ci się nie powiedzie – PONAWIAJ PRÓBY !
  • mów do siebie w pozytywny, afirmujący sposób!
  • powstrzymuj swoje myśli, jeżeli wyłapiesz, że są negatywne!
  • nagradzaj się za każde osiągnięcie celu!
  • bądź z siebie dumna/y!
  • czuj się wyjątkowo!
  • aktywnie uczestnicz w życiu!

BARWO! Gratuluję Ci silniejszej/silniejszego Ciebie!